WELCOME DISCOUNT-10% with code NEWSLETTER10

Krótka historia konopi

Ciemne, zadymione pomieszczenie, na ścianach tańczą ożywione cienie siedzących wokół rozpalonego ogniska postaci. Z rąk do rąk podawana jest drewniana fajka z której unosi się woń magicznych przypraw dziś zwanych konopiami. Każdemu pociągnięciu z rzeźbionego cybucha towarzyszy wręcz szalony rechot…STOP. Jeśli tak, bądź w podobny sposób wyobrażasz sobie początki ludzkich interakcji z konopiami to jesteś w głębokim błędzie. Oczywiście takie zastosowanie również miało miejsce, lecz wbrew obiegowym opiniom było to marginalne wykorzystanie tej wielozadaniowej rośliny.

Konopie były jedną z najważniejszych upraw dla ludzkości aż do ostatniego stulecia. To zdumiewające, że wizerunek konopi uległ pogorszeniu do tego stopnia, że ​​ludzie wciąż ledwo rozpoznają w nich coś innego niż roślinę, która która daje haj.

Konopie były prawdopodobnie jedną z pierwszych rośliną uprawianych przez człowieka. Archeolodzy znaleźli pozostałości tkaniny konopnej w starożytnej Mezopotamii (obecnie Iran i Irak), której datowanie sięga 8000 lat p.n.e. Uważa się również, że konopie są najstarszym przykładem przemysłu. W Lu Shi, chińskim dziele dynastii Sung (500 ne), znajdujemy odniesienie do legendarnego cesarza Shen Nung (28 wiek pne), który uczył swój lud uprawiać konopie na sukno. Uważa się, że konopie dotarły do ​​Europy około 1200 p.n.e. Stamtąd rozprzestrzeniły się na cały starożytny świat.

Wydaje się, że Chiny mają najdłuższą ciągłą historię uprawy konopi (ponad 6000 lat). Francja uprawia konopie od co najmniej 700 lat do dnia dzisiejszego, podobnie Hiszpania i Chile. Rosja była głównym producentem/dostawcą przez setki lat.

Chińczycy jako pierwsi dostrzegli przydatność konopi w produkcji papieru. Około 150 rpne wyprodukowali pierwszy na świecie papier, całkowicie z konopi. Najstarsze dokumenty spisane na papierze konopnym to teksty buddyjskie z II i III wieku naszej ery. Konopie od wieków są używane jako lekarstwo na całym świecie. Przed XX wiekiem nikt oczywiście nie słyszał o kanabinoidach jak np. CBD, natomiast przez tysiąclecia wykorzystywano potencjał zdrowotny konopi. W ludowych i starożytnych źródłach znaleźć można odwołania do leczniczych właściwości liści, nasion i korzeni. Nasiona i kwiaty polecano przy trudnym porodzie, konwulsjach, artretyzmie, reumatyzmie, czerwonce i bezsenności.  Wzmianki o konopiach w ujęciu leczniczym pojawiają się już w starożytnych tekstach chińskich, hinduskich oraz greckich.

W średniowieczu konopie stały się ważną uprawą o ogromnej wartości ekonomicznej i społecznej, zaspokajając większość światowego zapotrzebowania na żywność i błonnik. Już od 500 r p.n.e. konopie stanowiły główny surowiec do produkcji 90% żagli  oraz lin wykorzystywanych na statkach-jak się okazuje materiały konopne są 3 razy mocniejsze od bawełny i odporne na słoną wodę. W Wielkiej Brytanii w 1535 roku Henryk VIII uchwalił ustawę zobowiązującą wszystkich właścicieli ziemskich do zasiania 1/4 akra pod rygorem grzywny. W tym okresie konopie były główną uprawą i do lat dwudziestych znakomita większość odzieży było wykonane z tekstyliów konopnych.

Konopie prawdopodobnie istniały w Ameryce Północnej na długo przed przybyciem Europejczyków. Wiadomo, że zanim purytanie wylądowali na skale Plymouth, konopie dotarły na kontynent. Uprawiano je niemal w każdym stanie, w tym w Kalifornii, Kentucky w stanie Nowy Jork, Oregonie, Utah, Teksasie, Nowej Anglii, Wirginii, Massachusetts, Luizjanie i Missouri.

Konopie były uprawiane w zachodnich i centralnych prowincjach Kanady na długo przed konfederacją. Wiadomo, że konopie były uprawiane pod reżimem francuskim i były pierwszą uprawą dotowaną przez rząd. W 1801 r. gubernator Górnej Kanady rozdawał rolnikom nasiona konopi. Edward Allen Talbot,  mieszkając w Kanadzie w latach 20. XIX wieku, napisał „Pięcioletni pobyt w Kanadzie”. Talbot napisał, że jeśli Kanada wyprodukuje wystarczającą ilość konopi, aby zaopatrzyć Wielką Brytanię, zakończyłoby to ich zależność od obcej potęgi i przyniosłoby ogromne korzyści kanadyjskim osadnikom. W 1822 r. prowincjonalny parlament Górnej Kanady przeznaczył 300 funtów na zakup maszyn do przetwarzania konopi i 50 funtów rocznie przez trzy lata na naprawy. Budżet z 1923 r. zakładał ulgi podatkowe dla krajowych producentów. 

Chociaż konopie odegrały ważną rolę we wczesnym rozwoju Ameryki Północnej, ostatecznie zostały przyćmione przez bawełnę. Zbiór konopi był niezwykle pracochłonny. Kiedy wynalezienie mechanicznej odziarniarki bawełny pod koniec XVIII wieku ułatwiło przetwarzanie bawełny, konopie nie mogły już konkurować. Tradycyjnie konopie były przetwarzane ręcznie, co było bardzo pracochłonne i kosztowne, nie nadające się do nowoczesnej produkcji komercyjnej. W 1917 roku George W. Schlichten opatentował nową maszynę do oddzielania włókna od wewnętrznego rdzenia drzewnego („Hurds”), zmniejszając koszty pracy niemal 100-krotnie i znacznie zwiększając wydajność włókna. Niestety Pan Schlichten wraz ze swoim wynalazkiem nie trafili do głównego nurtu a wręcz można powiedzieć iż zostali zapomniani na wiele lat. 

Główny kryzys konopny pojawił się w Ameryce w latach 30. XX wieku z powodu propagandy tworzonej przez firmy zajmujące się produkcją tekstyliów na bazie ropy naftowej oraz baronów przemysłu drzewnego, którzy postrzegali konopie jako największe zagrożenie dla swoich firm. Lata 30. to dokładnie okres kiedy firma DuPont opatentowała swoje nowe „włókno z tworzywa sztucznego”. Do lat 30. XX wieku nowa technologia oddzielania włókna od reszty rośliny, była szeroko dostępna i niedroga. Te innowacje uprościły zbiory i produkcję, czyniąc ją bardziej opłacalną. Producenci byli również zainteresowani produktami ubocznymi, takimi jak olej z nasion do farb i lakierów oraz pażdzierze konopne do produkcji papieru. Według wydania Popular Mechanics z lutego 1938 r. (napisanego na początku 1937 r.), konopie były wówczas o krok od stania się „uprawą wartą miliard dolarów”. Jednak we wrześniu 1937 r. rząd Stanów Zjednoczonych pod wpływem lobbingu firm produkujących tekstylia syntetyczne (takich jak DuPont) i kilku innych potężnych grup, które postrzegały konopie jako duże zagrożenie dla swoich firm, zaproponował zaporowe przepisy podatkowe i nałożył dodatkowe podatki na sprzedawców konopi. Jeszcze w tym samym roku produkcja konopi została całkowicie zakazana. Rząd kanadyjski, idąc za przykładem amerykańskim, zabronił produkcji na mocy Ustawy o opium i narkotykach 1 sierpnia 1938 roku.

Druga wojna światowa dała nową szansę. Japońska inwazja na Filipiny w 1942 r. odcięła USA od ich głównego źródła importowanych konopi. Aby zaspokoić popyt na produkcję wojenną, rządy USA i Kanady zniosły ograniczenia. Do końca wojny rolnicy ze specjalnymi zezwoleniami uprawiali konopie na potrzeby działań wojennych. Aby zachęcić rolników do uprawy konopi w tym okresie, Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych wypuścił film „Hemp for Victory”. Stwierdzono: „W 1942 r. patriotyczni rolnicy na prośbę rządu zasadzili 36 000 akrów nasion konopi, co stanowi wzrost o kilka tysięcy procent. Celem na rok 1943 jest 50 000 akrów konopi nasiennych”.

Zakaz uprawy konopi pozostał jednak w mocy po II wojnie światowej-konopi, które historycznie miały wiele różnorodnych zastosowań, od farb, tuszy drukarskich, lakierów, papieru (Deklaracja Niepodległości USA spisana została na papierze konopnym), dokumentów rządowych, banknotów, żywności, tekstyliów (oryginalne dżinsy „Levi's” były wykonane z tkaniny konopnej), płótna (tzw.canvas wykorzystywane w malarstwie od XVI wieku) czy materiałów budowlanych.

Sytuacja na jednym z największych wówczas rynków miała oczywiście bardzo silny wpływ na uprawy konopi na całym świecie-hamując popyt, blokując badania i penalizując tą wszechstronną roślinę USA przyczyniły się do podobnego traktowania konopi na całym świecie-tym samym do nadania tym niechcianym zjawiskom efektu globalnego. Ostatnimi laty uprawy powoli odżywają, same konopie natomiast zyskują na zainteresowaniu ze strony zarówno przemysłu, nauki, jak również aktywistów ekologicznych. Wraz z rozwojem nowoczesnych technologii, zastosowanie konopi rozszerzyło się na płyty kompozytowe, klocki hamulcowe i sprzęgła samochodowe, tworzywa sztuczne, paliwa, biodiesel i paliwo Eco-solid. Potencjał drzemiący w tych roślinach jest niespotykany- nie bez kozery konopia nazywana jest "boską rośliną". 

Gwoli przypomnienia-potencjał prozdrowotny konopi wyraża się oczywiście poprzez substancje w nich zawarte...od kanabinoidów, przez terpeny a kończąc na flawonoidach. Spośród tych na ten moment lepiej poznanych wymienić należy:

-CBD, które nie wykazuje działania psychoaktywnego

-THC, które poza działaniem psychoaktywnym, wykazuje również szereg działań prozdrowotnych

-CBG

-CBN

...i wiele wiele innych. Chcąc skorzystać w pełni z możliwości, które oferują konopie wybieraj produkty full spectrum bądź broadspectrum. Zanczy to tyle że powinny zawierać więcej niż jeden kanabinoid, wskazane jest by zawierały również terpeny, które jak się okazuje mają niemały wpływ na działanie oraz przyswajanie  kanabinoidów. Jeśli nie chcesz ryzykować spożywania produktu z THC (nawet śladowymi jego ilościami), wybierz produkt broadspectrum, pozbawiony THC.

Shopping Cart

All available stock is in the cart

Your cart is currently empty.